Blog > Komentarze do wpisu
Mini z błyskiem

Dzisiejszy dzień świadczy o tym, że wczesne wstawanie z łóżka ma same zalety ;) Choć nie da się ukryć, że gdyby ktoś parę dni temu powiedziałby mi, że z radością będę siadać do pracy o 7 rano to z pewnością bym go wyśmiała. Uczciwie muszę jednak przyznać, że zapewne ta dzisiejsza fanaberia jest konsekwencją sytuacji z dnia wczorajszego, kiedy to zaczęłam falstartem o 6:15, przez godzinę dłubałam przy pokazanym wczoraj wisiorze, po czym uznałam, że chce mi się spać, więc bezzwłocznie udałam się do łóżka przed godziną 8:00. Kolejną godzinę spędziłam wiercąc się w łóżku i nie mogąc się zdecydować czy będę spać, czy też nie... Zmęczona rozważaniem tego dylematu usnęłam, a gdy obudziłam się po 11:00 to skonstatowałam (pięknie słowo!) że za 4 godziny będzie ciemno... Co też nastąpiło. Poczucie beznadziei sięgnęło zenitu, a w konsekwencji zmotywowało mnie do wybrania zdrowego kompromisu ;)

No i o tej 7 rano mój zaspany wzrok padł (spośród miliona rzeczy na które mógł paść skanując zagracone biurko) na badziewne metalowe przekładki z kryształkami Swarovskiego zakupione daaaawno temu, w celu bliżej niezrozumiałym. Po wydłubaniu kryształka z łapek okazało się, że jakkolwiek łapki są beznadziejne, tak sam kryształek jest niczego sobie i niedługo potem dostał nowe życie w maleńkich kolczykach wkrętkach. Wszystkich chętnych by zastosować takie kryształki w biżuterii chciałam jednak zapewnić, że nie jest koniecznym wydłubywanie ich z badziewnych przekładek, gdyż Swarovski posiada je w ofercie również solo ;)

środa, 23 listopada 2011, loquacee

Polecane wpisy

Komentarze
2011/11/24 07:31:21
Ale błagam, jakiego miliona! Już ustaliłyśmy, że u Ciebie to najwyżej seteczka leży ;)
A wkrętki cudne!