wtorek, 05 lipca 2011
Summer colour power

Nie przepadam za robieniem biżuterii seriami (w przeciwieństwie do Marisellu ;) ) ale dzisiaj naszło mnie na kolorowe letnie bransoletki (śmieciowe - bo wrzuciłam tu wszystko co miałam, od sasa do lasa...) i jak już zaczęłam to zrobiłam od razu trzy...Czasem warto odpocząć od form pracochłonnych i skomplikowanych, a wrócić do wielkiej, spontanicznej radości tworzenia :)

Byłoby więcej gdyby nie fakt, że skończyła mi się linka, ale zaraz to nadrobię :)

Pierwsza, moja ulubiona - ametysty, jadeity malinowe i srebro

Summer in... Bangkok

Druga (chociaż powstała jako pierwsza ;) ) w mega energetycznych kolorach - lampworki, koral czerwony, swarovski

Summer in... Costa Rica

I trzecia - nieco letnia i nieco zimowa :) Turkusy, szkło weneckie, perełki i kyształki Swarovski.

Summer in... Saint Tropez

wtorek, 31 maja 2011
Wynalazek szatana

Kiedyś już wspominałam, że jakiś czas temu powstała idea by spotykać się w gronie krakowsko-śląskich biżuteryjek na spotkania warsztatowe o wszelakiej tematyce. Wcielona w życie idea zaowocowała jak dotąd następującymi "warsztatami": spotkaniem z techniką wire-wrapping, scrapbookingiem (który nie jest techniką biżuteryjną ;), bułeczkami i szydełkowymi kwiatkami, a ostatnie poświęcone było technice chainmaille, którą osobiście uważam za wynalazek szatana. No bo w końcu cóż innego niż wynalazek szatana może wciągnąć do tego stopnia, że biżuteryjka jak w amoku przez trzy dni kręci ogniwka, piłuje, zaplata... a odrywa się od pracy jedynie gdy donośne burczenie dochodzące z trzewi wprowadza szklaną zawartość kuchennych szafek w rezonans ;)

Jednocześnie chciałabym pokłonić się nisko wszystkim doskonałym twórcom tworzącym w tej technice, bo nie wyobrażałam sobie, że jest to aż tak żmudna, pracochłonna technika. Zatrudniacie krasnoludki, prawda? :)

Technika chainmaille, splot bizantyjski, bransoleta MOJA :)

W czasie spotkania, na skutek biżuteryjnej kooperacji (mojej, Verhy i Marisellu) udało nam się stworzyć jeszcze jedną, podobną (ale duuużo pięknięjszą i bardziej imponującą) bransoletę oraz intrygujący naszyjnik z charmsami w kolorach rasta ;) Aaa i kolczyki podpierające się pod boki, które powinnam obfotografować ;) Oba te przedmioty, a wręcz wszystkie trzy ;) będą dostępne na aukcjach charytatywnych pod hasłem "Podaruj wzrost Melanii" pod tym linkiem http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=22087392  Dam znać gdy nasze dzieła pojawią się w sprzedaży, ale już zachęcam do licytowania :)